środa, 11 grudnia 2013

4. odsłona kanwy Atramk

W ubiegłym tygodniu postawiłam ostatnie krzyżyki na swojej SAL'owej kanwie. Na szarym końcu, ale samo wyszywanie sprawiło mi wiele przyjemności.


Teraz pozostaje tylko wymyślić, jak wykorzystać te urocze hafciki.

Pozdrawiam Was serdecznie.

6 komentarzy:

  1. Wcale nie jesteś na szarym końcu. Ja mam jeszcze dwa obrazki do wyszycia, to co mam powiedzieć?
    Śliczne są, na pewno znjadziesz na nie pomysł.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana liczy się właśnie przyjemność ,a nie to czy będziesz pierwsza czy ostatnia...hafcik bardzo piękny,gratuluję...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te Twoje cudeńka!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele przyjemności a na koniec jaki efekt:) hafciki pełne uroku, śliczne...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie. Jak wymyślisz jak wykorzystać to pokaż, bo jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń